Hot wheels: monster trucks

Za wielką wodą w USA wszystko, jak się wydaje, jest większe. Kraj ten słynie z rosnących ku niebu wieżowców oraz krążowników szos. Niezwykłymi rozmiarami wyróżniają się także olbrzymie pojazdy występujące na rozmaitych pokazach – monster trucki. W Polsce bardzo trudno je ujrzeć podczas występu. Ale dla dzieci nie ma rzeczy niemożliwych – mogą zorganizować własne zawody, wykorzystując do tego modele z serii Hot Wheels!

Monster truck: zabawka

Monster trucki od lat są podziwiane w Stanach Zjednoczonych. Pierwszy monster pojawił się na arenie w 1974 roku, a jego pomysłodawcą był Bob Chandler. Aby go skonstruować, wykorzystał karoserię pikapa, podniósł ją na wysokim zawieszeniu i kołach z maszyny rolniczej. I tak powstał monstrualny pojazd. Twórca, poruszając się nim, uwielbiał mocno dociskać pedał gazu. Stąd też przylgnął do niego zabawny pseudonim Bigfoot (“Wielka Stopa” – mityczne stworzenie). Szybko nazwa ta została przeniesiona na jego monstera. Z czasem kreatywny konstruktor znalazł naśladowców. Dziś monster truck, a w szczególności Bigfoot, jest jednym z symboli USA. Choć, co ciekawe, pokazy tych maszyn elektryzują widzów na całym świecie (sporadycznie także w Polsce), oczywiście odbywają się rzadziej i nie na tak wielką skalę jak w ojczyźnie monsterów. Maszyna Boba Chandlera obecna jest także w popkulturze i wystąpiła w niejednym kasowym filmie.

Nic dziwnego, że widok tych aut najwięcej radości przynosi dzieciom, zwłaszcza chłopcom, którzy z reguły interesują się bardzo różnorodnymi pojazdami. Monster trucki ze względu na swe rozmiary oraz wyjątkowy wygląd zaliczają się do tych, obok których nasze pociechy nie przechodzą obojętnie. Nieraz oglądają je w telewizji lub też sterują nimi w grach komputerowych. Ale najwięcej frajdy odczuwają, kiedy mają do dyspozycji miniaturowe modele monsterów i mogą przy ich pomocy wyczyniać niesamowite rzeczy. Zabawkowe monster trucki znajdują się m.in. w popularnej serii Hot Wheels. Dziecko może więc bez problemu kolekcjonować kolejne olbrzymie maszyny. Niektóre mają nadwozie pochodzące z samochodów wyścigowych, co dodaje im zadziorności.

Smyk urządzi zatem wyścigi. Posłuży mu do tego specjalny tor samochodowy zwany zestawem kaskaderskim. Dysponować też będzie dwoma samochodzikami, standardowym oraz monster truckiem. Puści obydwa z rampy i przekona się, który z nich prędzej pokona trasę. Monstery oczywiście nie tylko się ścigają, ale występują również w pokazach. Niegdyś wspomniany już Bob Chandler postanowił sprawdzić, czy jego Bigfoot przejedzie po innych samochodach. Udało mu się tego dokonać. Chłopiec także może zaprezentować swoje umiejętności i wjechać na wielkich kołach na pozostałe samochodziki

Kiedy zaś zgromadzi nieco więcej monsterów, przyda mu się transporter służący do przewożenia tych potężnych pojazdów. Na raz weźmie na pokład nawet kilkanaście modeli. Specjalnym guzikiem wypuści je na trasę. I wtedy zacznie się zabawa.

Sprawdź także